<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments for stream of thoughts</title>
	<atom:link href="http://blog.braniecki.net/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.braniecki.net</link>
	<description>be gentle with the earth</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Mar 2010 18:41:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Comment on Zamyka się firmę łatwiej niż otwiera, a może już w ogóle jest łatwiej? by zbraniecki</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2010/03/09/zamyka-sie-firme-latwiej-niz-otwiera-a-moze-juz-w-ogole-jest-latwiej/comment-page-1/#comment-21051</link>
		<dc:creator>zbraniecki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 18:41:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=532#comment-21051</guid>
		<description>@zen: to jeden sposob spojrzenia na to. Ale pamietaj, ze istnieje spory przedzial czasowy miedzy tym kiedy otwieralem i kiedy zamykam. Moze dzis otwieranie jest latwiejsze?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@zen: to jeden sposob spojrzenia na to. Ale pamietaj, ze istnieje spory przedzial czasowy miedzy tym kiedy otwieralem i kiedy zamykam. Moze dzis otwieranie jest latwiejsze?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Zamyka się firmę łatwiej niż otwiera, a może już w ogóle jest łatwiej? by zen</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2010/03/09/zamyka-sie-firme-latwiej-niz-otwiera-a-moze-juz-w-ogole-jest-latwiej/comment-page-1/#comment-21050</link>
		<dc:creator>zen</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 18:36:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=532#comment-21050</guid>
		<description>To bardzo symptomatyczne i zarazem smutne,ze latwiej firme zamknac niz otworzyc. To tez znak, ze ten kraj ma ciagle gigantyczne, fundamentalne problemy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To bardzo symptomatyczne i zarazem smutne,ze latwiej firme zamknac niz otworzyc. To tez znak, ze ten kraj ma ciagle gigantyczne, fundamentalne problemy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Szukanie piosenki by siwasss</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2007/05/13/szukanie-piosenki/comment-page-1/#comment-14850</link>
		<dc:creator>siwasss</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2009 19:50:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/2007/05/13/szukanie-piosenki/#comment-14850</guid>
		<description>. ta pioseka droga Aniu ;]] 
to piosenka  P.Diddy i Keysha Koel - Last Night 

 sorry ze dopiero prawie dwa lata pozniej napisalam ale nie znalam wczesniej tego serwisu xDD</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>. ta pioseka droga Aniu ;]]<br />
to piosenka  P.Diddy i Keysha Koel &#8211; Last Night </p>
<p> sorry ze dopiero prawie dwa lata pozniej napisalam ale nie znalam wczesniej tego serwisu xDD</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Wordpress 2.8 by M-Z</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/06/12/wordpress-2-8/comment-page-1/#comment-14382</link>
		<dc:creator>M-Z</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2009 16:01:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=513#comment-14382</guid>
		<description>Good. Wreszcie jakaś normalna czcionka. Jeszcze tylko przydałby powrót do rozsądnej czcionki na diary.braniecki.net.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Good. Wreszcie jakaś normalna czcionka. Jeszcze tylko przydałby powrót do rozsądnej czcionki na diary.braniecki.net.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Kaczyński przeprasza &#8211; na pewno? by zbraniecki</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/02/14/kaczynski-przeprasza-na-pewno/comment-page-1/#comment-10222</link>
		<dc:creator>zbraniecki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2009 15:52:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=497#comment-10222</guid>
		<description>&gt; Czyli, że jeśli ja czuję, że komuś zrobiłem cokolwiek złego to go przepraszam, nie zwracając uwagi na to, czy ta osoba potrzebuje/chce przeprosin.

Wydaje mi sie to logiczne. Przepraszam, bo JA czuję się winny i JA w mojej głowie oceniam sytuację jako moją winę. Jeśli tego nie ma, to czym są przeprosiny?

&gt; Jak przeprosić w tej samej chwili, więcej niż jedną osobę, jeśli przepraszanie polega na przyjmowaniu swojej winy u kogoś, komu wiemy, że zrobiliśmy coś złego? W tym świetle przepraszanie publiczne zawsze będzie słabe i na pokaz, bo nie da się wiedzieć komu z tłumu zawiniliśmy, no chyba że kopnęliśmy cały tłum tak samo mocno, a tłum tak samo to odczuł.

Możliwe. Możliwe, że masz racje gdyż problem sprowadza się do wartości i &quot;realności&quot; bytu zbiorowego. Czy mogę &quot;czuć to co czują Żydzi&quot;? Albo &quot;co czują bezrobotni&quot;? Czy istnieje jakiś metabezrobotny złożony ze wszystkich bezrobotnych, który czuje to co oni? No raczej nie, ale w warstwie abstrakcyjnej używamy takich uogólnień. Jeśli zachowałem się chamsko na imprezie to jak najbardziej w porządku jest przeproszenie &quot;imprezowiczów&quot; - jako metabytu. Zakładam w takiej sytuacji, że kontrukcja myślowa użyta przez winnego jest taka: &quot;Wyobrażam sobie jak musieli się poczuć Ci wszyscy ludzie, którzy patrzyli jak to robię&quot; - choć oczywiście nie wszyscy, i nie jestem pewien, ale mogę dopuścić się pewnego uogólnienia &quot;na logikę&quot; wybierając elementy najbardziej prawdopodobne i wspólne dla odczuć tej grupy.

Zatem o ile masz pełną rację, że przeprosiny 1-on-1 będą chyba zawsze najpotężniejszym sygnałem. Stoję przed Tobą, patrzę Ci w oczy i mówię przepraszam, to przeprosiny zbiorowe mają rację bytu gdy wina dotyczy pewnej zbiorowości. Problem w zdaniu analizowanym w tym poście jest taki, że prezes sam zaznaczył, że on nie wie czy jest taka grupa, ale jeśli jest, i jeśli się &quot;poczuła&quot; to on ją przeprasza...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>> Czyli, że jeśli ja czuję, że komuś zrobiłem cokolwiek złego to go przepraszam, nie zwracając uwagi na to, czy ta osoba potrzebuje/chce przeprosin.</p>
<p>Wydaje mi sie to logiczne. Przepraszam, bo JA czuję się winny i JA w mojej głowie oceniam sytuację jako moją winę. Jeśli tego nie ma, to czym są przeprosiny?</p>
<p>> Jak przeprosić w tej samej chwili, więcej niż jedną osobę, jeśli przepraszanie polega na przyjmowaniu swojej winy u kogoś, komu wiemy, że zrobiliśmy coś złego? W tym świetle przepraszanie publiczne zawsze będzie słabe i na pokaz, bo nie da się wiedzieć komu z tłumu zawiniliśmy, no chyba że kopnęliśmy cały tłum tak samo mocno, a tłum tak samo to odczuł.</p>
<p>Możliwe. Możliwe, że masz racje gdyż problem sprowadza się do wartości i &#8220;realności&#8221; bytu zbiorowego. Czy mogę &#8220;czuć to co czują Żydzi&#8221;? Albo &#8220;co czują bezrobotni&#8221;? Czy istnieje jakiś metabezrobotny złożony ze wszystkich bezrobotnych, który czuje to co oni? No raczej nie, ale w warstwie abstrakcyjnej używamy takich uogólnień. Jeśli zachowałem się chamsko na imprezie to jak najbardziej w porządku jest przeproszenie &#8220;imprezowiczów&#8221; &#8211; jako metabytu. Zakładam w takiej sytuacji, że kontrukcja myślowa użyta przez winnego jest taka: &#8220;Wyobrażam sobie jak musieli się poczuć Ci wszyscy ludzie, którzy patrzyli jak to robię&#8221; &#8211; choć oczywiście nie wszyscy, i nie jestem pewien, ale mogę dopuścić się pewnego uogólnienia &#8220;na logikę&#8221; wybierając elementy najbardziej prawdopodobne i wspólne dla odczuć tej grupy.</p>
<p>Zatem o ile masz pełną rację, że przeprosiny 1-on-1 będą chyba zawsze najpotężniejszym sygnałem. Stoję przed Tobą, patrzę Ci w oczy i mówię przepraszam, to przeprosiny zbiorowe mają rację bytu gdy wina dotyczy pewnej zbiorowości. Problem w zdaniu analizowanym w tym poście jest taki, że prezes sam zaznaczył, że on nie wie czy jest taka grupa, ale jeśli jest, i jeśli się &#8220;poczuła&#8221; to on ją przeprasza&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Kaczyński przeprasza &#8211; na pewno? by hash</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/02/14/kaczynski-przeprasza-na-pewno/comment-page-1/#comment-10219</link>
		<dc:creator>hash</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2009 15:12:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=497#comment-10219</guid>
		<description>Czyli, że jeśli ja czuję, że komuś zrobiłem cokolwiek złego to go przepraszam, nie zwracając uwagi na to, czy ta osoba potrzebuje/chce przeprosin.
Jak przeprosić w tej samej chwili, więcej niż jedną osobę, jeśli przepraszanie polega na przyjmowaniu swojej winy u kogoś, komu wiemy, że zrobiliśmy coś złego? W tym świetle przepraszanie publiczne zawsze będzie słabe i na pokaz, bo nie da się wiedzieć komu z tłumu zawiniliśmy, no chyba że kopnęliśmy cały tłum tak samo mocno, a tłum tak samo to odczuł.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli, że jeśli ja czuję, że komuś zrobiłem cokolwiek złego to go przepraszam, nie zwracając uwagi na to, czy ta osoba potrzebuje/chce przeprosin.<br />
Jak przeprosić w tej samej chwili, więcej niż jedną osobę, jeśli przepraszanie polega na przyjmowaniu swojej winy u kogoś, komu wiemy, że zrobiliśmy coś złego? W tym świetle przepraszanie publiczne zawsze będzie słabe i na pokaz, bo nie da się wiedzieć komu z tłumu zawiniliśmy, no chyba że kopnęliśmy cały tłum tak samo mocno, a tłum tak samo to odczuł.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on (un)limited data plan by zbraniecki</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/02/13/unlimited-data-plan/comment-page-1/#comment-10174</link>
		<dc:creator>zbraniecki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2009 02:12:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=493#comment-10174</guid>
		<description>Aniu: to co napisalas (Play Online) jest mozliwe, ale pan zaproponowal mi to mowiac &quot;to bedzie pan sobie przekladal karty jak bedzie pan chcial skorzystac z Internetu&quot; - mianowicie Play Online wymaga OSOBNEJ karty i jest OSOBNYM abonamentem. Czyli musialbym (jesli dobrze rozumiem) zrezygnowac z funkcji dzwonienia, aby miec plan Play Online...

wariat:
1) Nic o tym nie wiem - http://pl.wikipedia.org/wiki/P4
3) A dlaczego mam porownywac sie do krajow w ktorych tez jest zle? Ja nie przecze, ze nabralem lekkiej fobii antyeuropejskiej i uznaje teraz kierunek rozwoju Polski &quot;na europe&quot; za niekoniecznie optymalny.
W UK widze w Orange za 39 funtów pakiet z 1gb. Nie tak dobrze, ale i tak 10 razy lepiej :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aniu: to co napisalas (Play Online) jest mozliwe, ale pan zaproponowal mi to mowiac &#8220;to bedzie pan sobie przekladal karty jak bedzie pan chcial skorzystac z Internetu&#8221; &#8211; mianowicie Play Online wymaga OSOBNEJ karty i jest OSOBNYM abonamentem. Czyli musialbym (jesli dobrze rozumiem) zrezygnowac z funkcji dzwonienia, aby miec plan Play Online&#8230;</p>
<p>wariat:<br />
1) Nic o tym nie wiem &#8211; <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/P4" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/P4</a><br />
3) A dlaczego mam porownywac sie do krajow w ktorych tez jest zle? Ja nie przecze, ze nabralem lekkiej fobii antyeuropejskiej i uznaje teraz kierunek rozwoju Polski &#8220;na europe&#8221; za niekoniecznie optymalny.<br />
W UK widze w Orange za 39 funtów pakiet z 1gb. Nie tak dobrze, ale i tak 10 razy lepiej :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on (un)limited data plan by wariat</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/02/13/unlimited-data-plan/comment-page-1/#comment-10161</link>
		<dc:creator>wariat</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 23:00:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=493#comment-10161</guid>
		<description>1. Czy przypadkiem właścicielem tego &quot;najmniejszego&quot; nie jest któryś z większych?
2. j/w
3. Porównywanie z ofertą z zza morza wydaje się być mało trafione, czy przypadkiem reszta europy nie ma bardziej podobnie jak w .pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1. Czy przypadkiem właścicielem tego &#8220;najmniejszego&#8221; nie jest któryś z większych?<br />
2. j/w<br />
3. Porównywanie z ofertą z zza morza wydaje się być mało trafione, czy przypadkiem reszta europy nie ma bardziej podobnie jak w .pl</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on (un)limited data plan by Ania</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/02/13/unlimited-data-plan/comment-page-1/#comment-10154</link>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 21:26:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=493#comment-10154</guid>
		<description>Oczywiście to co zaproponował play jest żenujące, ale przecież w przeliczeniu tych 39.98 USD za 120 PLN można mieć:
- blueconnecta z limitem 5GB
- Orange Free 6GB limitu
- iPlus 8GB limitu
tudzież (!) za 80zł Play Online z 10GB limtu.

Może jeszcze trochę nam brakuje do zagranicznych operatorów, ale przecież nigdy nie było inaczej. A oczywiste jest, że to co zaproponowali Ci w salonie jest żenujące ale a) chcą każdego naciągnąć najbardziej jak się da, b) często w salonach pracują niewykwalifikowane osoby.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście to co zaproponował play jest żenujące, ale przecież w przeliczeniu tych 39.98 USD za 120 PLN można mieć:<br />
- blueconnecta z limitem 5GB<br />
- Orange Free 6GB limitu<br />
- iPlus 8GB limitu<br />
tudzież (!) za 80zł Play Online z 10GB limtu.</p>
<p>Może jeszcze trochę nam brakuje do zagranicznych operatorów, ale przecież nigdy nie było inaczej. A oczywiste jest, że to co zaproponowali Ci w salonie jest żenujące ale a) chcą każdego naciągnąć najbardziej jak się da, b) często w salonach pracują niewykwalifikowane osoby.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on IT shoppingmania by Witia</title>
		<link>http://blog.braniecki.net/2009/01/17/it-shoppingmania/comment-page-1/#comment-9474</link>
		<dc:creator>Witia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2009 09:02:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.braniecki.net/?p=486#comment-9474</guid>
		<description>Takie właśnie odczucie miałem oglądając &quot;Pogromców mitów&quot; na Discovery :) Z jakiejkolwiek branży potrzebują w tym programie artykułów do eksperymentów to trafią do sklepu lub składowiska używanych rzeczy, gdzie obfitość i wybór artykułów jest taki, że wszystkie nasze zebrane razem sklepy nie dorównują.

No i wyprzedaże. Liczył człowiek, że się zaprze, poczeka do stycznia, to znajdzie coś taniej. A tu niespodzianka - jeśli chodzi o dobre notebooki, to ruchy cen minimalne albo i żadne :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Takie właśnie odczucie miałem oglądając &#8220;Pogromców mitów&#8221; na Discovery <img src='http://blog.braniecki.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Z jakiejkolwiek branży potrzebują w tym programie artykułów do eksperymentów to trafią do sklepu lub składowiska używanych rzeczy, gdzie obfitość i wybór artykułów jest taki, że wszystkie nasze zebrane razem sklepy nie dorównują.</p>
<p>No i wyprzedaże. Liczył człowiek, że się zaprze, poczeka do stycznia, to znajdzie coś taniej. A tu niespodzianka &#8211; jeśli chodzi o dobre notebooki, to ruchy cen minimalne albo i żadne <img src='http://blog.braniecki.net/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
